Mikołaj z PRP – pod patronatem Naszej Roli

    Strzyżyno to mała wioska położona w gminie Damice niedaleko Słupska. Na pierwszy rzut oka wygląda jakby czas zatrzymał się tu kilkadziesiąt lat temu. Jednak, gdy się bliżej przyjrzeć... Sołtys Bogdan Piskuła prowadzi wraz z synem gospodarstwo o powierzchni 290 ha. Widać, że w tym gospodarstwie postawiono na rozwój. Nowe maszyny na placu, a na przyczepach, mimo że to połowa grudnia.... ziemniaki. Ale to nie koniec niespodzianek. Wizyta w gospodarstwie sołtysa nie jest przypadkowa. Wraz z przedstawicielem PRP Polska przywieźliśmy świąteczne paczki dla najmłodszych mieszkańców Strzyżyna, a sołtys już się o to postara, by z pomocą samego Świętego Mikołaja dotarły do adresatów.

Bogdan Piskuła: W tym roku na inwestycje wydałem około 500 tys. zł. Kupiłem, między innymi, pięcioskibowy pług obrotowy firmy Lemken, dwie przyczepy skorupowe produkcji polskiego Metaltechu, no i ciągnik John Deere o mocy 160 KM. 

Nasza Rola: Skąd ziemniaki na przyczepach? Czy to znaczy, że u pana jeszcze wykopki? 
BP: Oczywiście, że wykopki dawno skończone. Kooperuję z Farm Frites z Lęborka i sukcesywnie odstawiam bulwy przechowywane w gospodarstwie. Całość przeznaczona jest na produkcję frytek. Uprawiam 75 ha ziemniaków, a sadzeniaki kupuję od Farm Frites. 

NR: Słyszałem, że plony ziemniaków w tym gospodarstwie biją wszelkie rekordy.
PB: Uważam, że są przyzwoite, bo na poziomie 50 t/ha, ale wprowadzam nowe technologie, które pozwolą mi na zwiększenie plonów. Od tego roku zdecydowałem się na zastosowanie nieznanych jeszcze u nas preparatów PRP SOL i PRP EBV. Jako że nie jestem ryzykantem, robię to bardzo ostrożnie. W tym roku zastosowałem PRP SOL i równocześnie zrezygnowałem z nawożenia fosforem. W trakcie wegetacji na części plantacji wykorzystałem dodatkowo PRP EBV jako nawóz dolistny. O dziwo, plon był większy o ponad 10% niż w roku ubiegłym. Poprawiły się też znacznie parametry jakościowe. To mnie bardzo zachęciło. Dlatego planuję w przyszłym roku obniżyć również nawożenie potasem o połowę, oczywiście stosując PRP. 

NR: Pańskie kontakty z PRP Polska nie mają wyłącznie charakteru handlowego.
BP: Zgadza się. Wspólnie organizujemy pomoc dla najbiedniejszych dzieci z naszej wsi. W tym roku firma ufundowała 30 paczek wigilijnych, które Święty Mikołaj osobiście dostarczy dzieciom. 

NR: My tylko możemy przyklasnąć tej inicjatywie. Mamy nadzieję, że zakres pomocy dla potrzebujących na przyszły rok będzie jeszcze większy. Życzymy dużo sukcesów i jeśli będziemy mogli w czymś pomóc, to zrobimy to z radością. 

Bogdan Piskuła wraz synem gospodaruje na 290 ha. Ziemie od III do V klasy. Główne kierunki produkcji: ziemniaki – 75 ha, plon 50t /ha; rzepak – 40 ha, plon 4 t/ha; pszenica ozima – 60 ha, plon 7 t/ha, jęczmień browarny – 40 ha, plon 4,5 t/ha.
– Zajmuję się też hodowlą trzody chlewnej, ale zamierzam zrezygnować – dodaje Bogdan Piskuła. – Cena, jaką od dłuższego czasu dostaję za żywiec, jest nieopłacalna. Satysfakcjonująca byłaby na poziomie 5 zł/kg, a na rynku obowiązuje w granicach 3 zł/kg. To się naprawdę nie opłaca.

Jacek Suchorzebski