Odmiany kukurydzy znowu na fali
Na pokazie poletek
kukurydzy w Łosiowie (woj. dolnośląskie) 11 firm nasiennych pokazało
90 poletek ze swymi najlepszymi odmianami. Wszystkie poletka
prezentowały się wspaniale, rokując bardzo wysoki plon nasion.
Jednak dociekliwi rolnicy zauważyli, że wiele odmian porażonych jest
omacnicą prosowianką i chorobami fuzaryjnymi. Okazuje się, że
poletka zlokalizowane są w tym samym miejscu już od paru lat. W tych
warunkach, nawet nie mając specjalnego przygotowania, doskonale
można było obserwować reakcję poszczególnych odmian na te patogeny.
Korzystnie wyróżniały się odmiany Sumi-Agro Poland – Makilla i
Veritis, które wśród publiczności, a i dziennikarzy, cieszyły się
największym zainteresowaniem. Powód? W warunkach długoletniej
monokultury kolby są zdrowe i w 100% wypełnione. Podpytaliśmy więc o
nie przedstawicieli firmy, aby to, co dobre, przybliżyć naszym
Czytelnikom.
– Najnowsza odmiana
Makilla zarejestrowana została w 2007 r. FAO 230-240, ziarno typu
pośredniego flint-dent. Polecana do uprawy na obszarze całego kraju,
z wyjątkiem terenów zupełnie nie nadających się do uprawy kukurydzy
– prezentuje Włodzimierz Piotrowski z Sumi-Agro Poland. – Odmiana
charakteryzuje się cienkim rdzeniem i osadką, co sprawia, że udział
ziarna w kolbie jest duży. Cienki rdzeń niesie drugą, ważną zaletę –
wielka szybkość oddawania wody. Luźne koszulki zapobiegają rozwojowi
chorób furazyjnych. Poziom plonowania bardzo stabilny. Ostatnie dwa
lata były wyjątkowo niekorzystne do plonowania kukurydzy, a odmiana
przeszła badania rejestracyjne na poziomie 105% wzorca. To odmiana
typowo ziarnowa, ale polecana jest również hodowcom bydła, którzy
chcą mieć wartościową kiszonkę z dużym udziałem ziarna. Kolby
osadzone są dookoła, 1,2 m nad ziemią. To czyni ją bardzo odporną na
wyleganie – dodaje.
Do uprawy Makilli
polecane są stanowiska dobre. Obsada zależy od jakości gleb. Na
glebach słabszych zaleca się gęstość 85000 roślin na hektar. Na
lepszych, dobrze uwodnionych glebach można zwiększyć obsadę do 90000
roślin na hektar. Ziarno Makilli już drugi rok podlega badaniom pod
kątem właściwości przemiałowych. Jeśli w tym roku wyniki będą tak
dobre, jak w latach poprzednich, można ją będzie śmiało polecić do
wykorzystania w tym kierunku. Ta odmiana to absolutna nowość na
rynku. Jak podkreślają przedstawiciele koncernu, cena ziarna do
obsiania jednego hektara nie będzie przekraczała 400 zł. Nie
podajemy tu celowo ceny jednostki siewnej, bo tak jak wiele firm
nasiennych, tak w każdej z nich jednostka nasienna to inna ilość
nasion w opakowaniu.
– Rozkład opadów w
okolicach Łosiowa nie był najkorzystniejszy dla kukurydzy, a pole
które obsiano Veritisem prezentuje się znakomicie – informuje
Mariusz Staniek z Sumi-Agro Poland. Rośliny są jeszcze w polu,
trudno więc oceniać plon, ale piękne wypełnienie kolb każe
przypuszczać, że ta plantacja musi sypnąć 10 ton ziarna z ha na
sucho. Muszę jeszcze dodać, że pole zlokalizowano na średnich
glebach, generalnie klasy 4B.
****
Dla przypomnienia.
Rośliny kukurydzy tworzą kolby typu Fix i typu Flex. Odmiany o
kolbach typu Fix mają cały swój potencjał wzrostu zakodowany w
genach. W warunkach niekorzystnych środowiskowo nie dostosowują się
one do warunków uprawy, a reagują spadkiem plonu ziarna. Odmiany o
kolbach typu Flex dostosowują się natomiast do warunków uprawy.
Jeśli są one dobre, to naturalnie wykazują cały swój potencjał. W
warunkach niekorzystnych, np. przerzedzenia roślin na skutek suszy,
pozostałe rośliny bardzo szybko wykorzystują dodatkową przestrzeń,
wodę i składniki pokarmowe, które im został dane, i budują znacznie
większą kolbę. Czyli jeśli gdzieś występują braki w obsadzie, to
przy odmianach o kolbach typu Flex, jakie ma Veritis, te braki są
uzupełniane zwyżką plonu roślin pozostałych na polu.
****
Dobra rada dla
uprawiających kukurydzę. Często słyszy się – uprawiam kukurydzę na
glebach słabszych, a więc zwiększyłem obsadę, aby zabezpieczyć się
przed wypadaniem roślin. To jest kardynalny błą! Jeśli już się
uprawia kukurydzę na glebach słabszych, należy postępować odwrotnie.
A więc zaniżać obsadę. Stwarzamy wówczas bardziej komfortowe warunki
dostępu roślin do wody i nawozów. Prowokuje to rośliny do
wytworzenia większej i lepiej wypełnionej kolby.
Bardzo istotną cechą
Veritisa jest niskie osadzenie kolb na roślinach. Gwarantuje to
bezpieczeństwo nawet opóźnionego zbioru – rośliny nie ulegają
wyleganiu, nawet po wystąpieniu jesiennych wiatrów. Luźne koszulki
gwarantują szybkość oddawania wody. Daje to znakomite efekty
finansowe przy suszeniu ziarna.
Jacek Suchorzebski


