KONKURSY
NASZA ROLA najlepsza z
najlepszych!
W szranki dziennikarskiej potyczki Turnieju o Puchar John Deere stanął zespół redakcyjny NASZEJ ROLI. Podjęliśmy wyzwanie jazdy na symaulatorze ciągnikiem John Deere, i ZWYCIĘŻYLIŚMY! Wśród kilkunastu startujących załóg przedstawicieli mediów, czas przejazdu po specjalnym torze - uzyskany przez naszego przedstawiciela - okazał się najlepszy. Rywalizacja była zacięta, walka toczyła się dosłownie o ułamki sekund, a turniej był traktowany przez niektórych uczestników jak przedsmak wyścigu na torze Formuły I. Za kierownicą ciągnika John Deere na torze symulacyjnym zasiadł też dziennikarz sportowy Włodzimerz Zientarski, który po raz pierwszy podczas tegorocznego Agro Show w Bednarach komentował pokazy polowe maszyn. Niestety, nie udało nam się dowiedzieć, jaki czas osiągnął sympatyk motoryzacji i komentator wyścigów Formuły I. A szkoda...
***
Konkurs na Farmerski Fotoreportaż
Konkurs pod patronatem Naszej Roli został zakończony. Nagrodzone zostały dwie prace. Zgodnie z regulaminem zostały ocenione przez 7-osobowe jury.
Oto wyniki:
-
pierwsze miejsce zajęła praca zgłoszona przez gracza as - otrzymała ona 33 punkty. W nagrodę zwycięzca otrzymał roczne prenumeraty dwumiesięcznika Nasza Rola oraz magazynu Farmer,
-
drugie miejsce zajęła praca zgłoszona przez gracza arpa - otrzymała 25 punktów, a gracz został nagrodzony rocznym abonamentem w grze Farmersi.
Serdecznie gratulujemy graczom!
Zwycięzki fotoreportaż można pobrać stąd >>> (.pdf 7Mb).
***
Konkurs dla prenumeratorów Naszej Roli
KONKURS rozstrzygnięty!
50 litrów nawozu dolistnego PRP® EBV o wartości 2575zł wygrał pan Paweł Barczak ze wsi Wybranowo (woj. kujawsko-pomorskie). Nagrodę rozlosowaliśmy wśród Czytelników, którzy w okresie od 15 grudnia 2006 do 15 kwietnia 2007 wykupili całoroczną prenumeratę NASZEJ ROLI.
NASZA ROLA: Gratulujemy zwycięstwa w konkursie dla prenumeratorów. Proszę powiedzieć kilka słów o Państwa gospodarstwie.
Paweł Barczak: Syn i ja gospodarujemy łącznie na 180 ha. Są to dwa odrębne gospodarstwa, ale wspólnie je obrabiamy, pola mają podobny płodozmian. Głównie uprawiamy buraki cukrowe, rzepak, pszenicę ozimą i jarą, a od zeszłego roku zajęliśmy się warzywnictwem; mamy fasolkę szparagową i brokuły.
NR: Gospodarstwo prężnie się rozwija. Korzystacie Państwo z funduszy unijnych?
|
P.B.: Tak, staramy się wykorzystać wszystkie możliwości. Skorzystaliśmy m.in. z SAPARD-u, zakupiliśmy bazę magazynową (2 silosy BIN i urządzenia towarzyszące) oraz maszyny (brona talerzowa KUHN i wały Cambridge-Expom). Potem skorzystaliśmy z Sektorowego Programu Operacyjnego; ja z Inwestycji w Gospodarstwach Rolniczych, a syn otrzymał Premię dla Młodego Rolnika. Uważam, że są to pieniądze, które należą się polskim rolnikom. Nie powinno się tego nazywać, że „Unia nam daje” po tym, jak przez ostatnie kilka lat polskie rolnictwo zostało doprowadzone prawie do ruiny, właśnie przez otwieranie się polskiego rynku rolnego na kraje Unii. Teraz my po prostu zabieramy co nasze... NR: Wiem, że działa Pan również w grupie producenckiej. Jakie plany ma Wasze stowarzyszenie? P.B.: Zrzeszamy 37 rolników. Nasza grupa zamierza skorzystać z dotacji na budowę przechowalni warzyw, abyśmy mogli je sprzedawać od późnej jesieni do wiosny, gdyż wówczas popyt jest największy. Jest to ogromne przedsięwzięcie – zarówno od strony organizacyjnej, jak i finansowej. NR: Wygrał Pan 50 litrów nawozu PRP®EBV. Na które z upraw zamierza pan nawóz ten zastosować? |
P.B.: Z pewnością na uprawy najcenniejsze lub, jeśli będzie taka potrzeba ze względu np. na pogodę, na te rośliny, które będą najbardziej potrzebować takiej specjalistycznej pomocy. Zamierzam skorzystać z porad przedstawiciela PRP – myślę, że on znając produkt, najlepiej mi doradzi.

NR: Dziękuję za rozmowę.
rozmawiała Anna Behr
